Tu Jest Pięknie - Po pierwsze piekno, natura, przestrzeń. Teren umiejscowiony jest 150m od jeziora. Oddajemy do twojej dysozycji cztery domki całoroczne docelowo będzie ich pięć ale wszystko w swoim czasie :). Dwa mniejsze domki powstały w 2021 roku. Domki 6 osobowe maja po 2 sypialnie i 2 łazienki. zapytał(a) o 15:43 Mój kotek przestaje oddychać! Pomocy! Trzymam w domu kotka, jest bardzo mądry, nie wiem co mam robić. Wczoraj akurat w swoje urodziny była tragedia. Moja Kicia uczepiła się mojej nogi a ja wstałam i ją nadepłam. Wczoraj z bólu się przewracała i nie miałczała, piszczała! Dzisiaj rano tata z nią pojechał do weterynarza i powiedzieli że ma rozwalone płuco i tam dużo krwi napływa, dlatego cięzko jej się oddycha. Dostała zastrzyki, ale lekarz powiedział że musi być cud żeby kotka nie zdechła. Ja naprawde cierpię! Nie wierze! Mam strasznego pecha ze zwierzętami! Pomóżcie! Co ja mam robić, kocham tą kocię ponieważ jest bardzo mądra... Zawsze gdy ona dostaje jedzenie tuli się, dziękuje...NIe wiem co robić, ona nadal słabnie, piszczy, kładzie się... na brzuchu, biega ostatkiem sił po domu aby uspokoic ból... co robić? Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 15:48 Ojej...:(No nie wiem...Może postaraj się czymś ją zająć...Może sprubuj pobawić się z nią, czy coś takiego...Przytul ją, pogłaszcz...Mam nadzieję, że wszystko będzie z nią dobrze...Pozdrawiam...Napisz mi potem na profilku jak to się skończyło... blocked odpowiedział(a) o 15:44 o muj boze jak mozna nadepnac kicia ale koty sa bardzo wytrzymałae napewno przerzyje biedacto wspulczuje ci!:;((( mów do niej bo ona to rozumie siedz przy niej i wierz ze przezyje bo nic innego nie mozesz zrobic Ty to masz pewnie bardzo ciężko!Wyobrazam sobie jak możesz się czułabym się winna blocked odpowiedział(a) o 15:48 Biedna kicia :( wyliże się zobaczysz :) wiesz szkoda mi kotów. ile warzysz? może te nadepnięcie to spodowobywsala? ja bym sluchawa weterynarza i ją kochsałam. majak Miee <3 odpowiedział(a) o 20:25 Smutku na pewno nie unikniesz, ale spróbuj o tym nie myśleć. Wyjdź z koleżankami na miasto, pójdźcie na pizze lub po prostu spotkajcie się i plotkujcie na różne tematy, ale unikajcie tematów o zwierzętach. Mam nadzieję że kotka będzie żyła. :D blocked odpowiedział(a) o 15:45 O boże... szkoda kotki... :(może pogłaszcz ją, albo coś... :( Uważasz, że ktoś się myli? lub
Z tego względu zwłaszcza ciężarne powinny nauczyć się oddychać pełną piersią, z pełnym zaangażowaniem przepony. Krótki i spłycony oddech tak uciążliwy dla kobiet w ciąży uniemożliwia dotlenienie tkanek i powoduje narastanie różnych dolegliwości. Warto wiedzieć, że gdy przyszła mama oddycha prawidłowo, również jej
Rodzimy się i umieramy, taka jest naturalna kolej rzeczy. Według szacunków prawdopodobieństwo, że się urodzisz wynosi ok. 1 do 400 bilionów. To całkiem duża liczba! Co zrobisz ze swoim życiem i jak spożytkujesz swój czas, zależy od Ciebie. Czy nadasz życiu większy sens? Czy zostawisz ten świat choć odrobinę lepszym? Temat życia i śmierci budzi wiele emocji. O życiu i śmierci powiedziano i napisano wiele. Oto cytaty o życiu i śmierci, niech skłonią Cię do refleksji, zainspirują, dadzą do myślenia. Zawsze narzekamy, że życie jest takie krótkie, a zachowujemy się, jakby nie miało końca. – Seneka Sposób, w jaki spędzasz każdy kolejny dzień, kiedyś zsumuje się na sposób, w jaki spędziłaś życie”. – Susan Wiggs Człowiek nie może żyć, nie wiedząc, po co żyje. – Gustaw Herling-Grudziński Życie można zmienić tylko na cztery sposoby. Po pierwsze możesz robić czegoś więcej. Po drugie możesz robić mniej czegoś innego. Po trzecie możesz zacząć robić coś, czego jeszcze nie robiłeś. Po czwarte możesz całkowicie zaprzestać robienia pewnych rzeczy”. Liderzy mówią: „Moje życie w moich rękach. Największym odkryciem mojego pokolenia jest to, że możemy zmieniać swoje życie po prostu dzięki zmianie nastawienia. – William James Życie składa się z cudownych przeobrażeń. – Ahmet Hamdi Tanpınar Trzeba będzie sporo się natrudzić i wiele ryzykować… ale przecież na tym polega życie, prawda?” – Celia Friedman Nawet szczęśliwe życie nie może mieć miejsca bez pewnej miary ciemności, i słowo 'szczęśliwy’ straciłoby swoje znaczenie, gdyby nie było balansowane smutkiem. – Carl Jung Życie jest krótkie i okazje, które przepuścimy, nie powrócą. – Milan Kundera Życie spędzone na popełnianiu błędów jest nie tylko zacniejsze, ale także bardziej użyteczne niż życie spędzone na nie robieniu niczego. – George Bernard Shaw Tak długo, jak mam potrzeby, mam powód do życia. Zaspokojenie to śmierć. – George Bernard Shaw Osoba, która nie żyje w zgodzie z samym sobą, to osoba, która toczy wojny przez całe życie. – Mahatma Ghandi Życie to najtrudniejszy bieg. Wielu ludzi oblewa go ścigając się z innymi nie zdając sobie sprawy, że każdy ma własną metę”. Życie jest niesamowicie ciekawe i zaskakujące, po jakimś czasie Twoje największe cierpienia zamieniają się w źródła twojej największej siły. Recepta na długie życie: jedz o połowę mniej, podwój spacery i potrój śmiech. Kochaj bezgranicznie. Zawsze znajdzie się ktoś, to zepsuje ci dzień, a czasem całe życie. – Charles Bukowski Musisz mieć odwagę postawić na swoje ideały, świadomie podejmować ryzyko i działać. Codzienne życie wymaga odwagi, jeżeli ma być efektywne i dawać szczęście”. – Maxwell Maltz Kiedy piszesz historię swojego życia, nie pozwól, aby ktoś inny trzymał pióro. Człowiek upada i się podnosi. Jedni nazywają to gimnastyką, drudzy sensem Sławomir Kuligowski Każdy może widzieć swoje życie albo usiane przeszkodami, które trzeba pokonać, albo jako rozległy plac zabaw, który oferuje wzbogacające przeżycia. – Laurent Gounelle Trzeba żyć bez względu na to, ile razy runęło niebo. – David Herbert Lawrence Życie jest zbyt krótkie, aby żałować straconych szans i złych decyzji”. – Santa Montefiore Marzenia to niczym nie zmącona rozkosz, a oczekiwanie aż się spełnią to prawdziwe życie. – Victor Hugo Życie to podróż, a nie dom. – Feliks Feldheim Zaufaj sobie. Stwórz takie życie, jakie chciałbyś przeżyć. Zrób wszystko, aby rozniecić prawdziwy płomień sukcesu z maleńkiej iskierki wewnętrznych możliwości”. – Foster C. McClellan Nie sztuką jest przejść przez życie, gdy wszystko sprzyja. Sztuką jest iść przed siebie i nie ugiąć się, nawet jeśli ciągle jest pod wiatr. Nie można za byle co skreślać ludzi. Życie jest za krótkie na pretensje i konflikty. Życie jest wspaniałym nauczycielem. Jeśli się nie nauczysz, lekcja będzie powtórzona. Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem. Którą opcję wybierzesz? – Regina Brett Zawsze ilekroć człowiek się śmieje przedłuża swoje ycie”. – Curzio Malaparte Nie wymażę niczego z mojego życia. Każda rzecz, każda najmniejsza rzecz doprowadziła mnie do tego, kim jestem teraz. Rzeczy piękne nauczyły mnie kochać życie. Rzeczy złe nauczyły mnie jak żyć. – Bob Marley Życie nie jest życiem, jeśli się przez nie tylko prześlizgniesz. Wiem, że jego istota polega na tym, by znaleźć rzeczy, które mają znaczenie, i trzymać się ich, walczyć o nie i nie odpuścić. – Lauren Oliver Życie w zgodzie z własnymi wartościami powoduje, że jest się szczęśliwszym człowiekiem. Szalony jest ten, kto myśli, że zmieni swoje życie, nic nie zmieniając w swoim zachowaniu. Jeśli ludzie wokół Ciebie naprawdę są negatywni, to zamiast ich małpować i czynić własne życie koszmarem, pilnuj własnego szczęścia, odmawiając pójścia w ich ślady. – Sweetland Ben Najgłębszym sekretem jest to, że życie nie polega na odkrywaniu, ale na tworzeniu. Nie odkrywasz siebie, tylko tworzysz siebie. W związku z tym nie staraj się dowiedzieć kim jesteś, staraj się dowiedzieć kim chcesz być”. – Walsch Neale D. Niełatwo iść przez życie kilkoma drogami równocześnie. – Pitagoras Twój umysł jest potężny. Wypełnij go pozytywnymi myślami, a Twoje życie zacznie się zmieniać. Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolić, by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem. – Christopher Morely Życie to gigantyczna klasa szkolna, a każdy dzień to okazja, by nauczyć się czegoś nowego. – Gena Showalter Jeśli nie potrafisz wykorzystać minuty, to zmarnujesz i godzinę, i cały dzień, i całe życie!” – Aleksander Sołżenicyn Czasem życie jest polem bitwy. Musimy robić to, co wiemy, że trzeba, a nie co chcemy. – Brent Weeks Życie stawia przed Tobą wymagania na miarę sił, które posiadasz. Możliwy jest tylko jeden bohaterski czyn: nie uciec. – D. Hammarskjöld Jeśli czegoś naprawdę pragniesz, otrzymasz to. Jeśli masz jasną intencję, cele, które wypełniają Twoje życie – poradzisz sobie po drodze. Przeszkody to coś co widzisz, gdy przestajesz widzieć swoje cele. – Jacek Walkiewicz Nasze życie ulega poprawie tylko wtedy, gdy ryzykujemy – a pierwszym i najtrudniejszym ryzykiem, jakie możemy podjąć jest szczerość wobec samego siebie”. – Walter Anderson Życie to najbardziej zdumiewająca bajka”. – Hans Christian Andersen Kiedy codziennie spoglądasz w lustro, patrzysz w oczy człowieka, od którego zależy całe Twoje życie”. Nigdy nie przestaje się uczyć, bo życie nigdy nie przestaje nauczać”. Celem życia jest życie z celem”. – Robert Byrne Nie znam bardziej optymistycznego faktu niż ludzka zdolność do ulepszania życia dzięki świadomemu działaniu. Jeśli ktoś z ufnością podąży za swoimi marzeniami i postanowi prowadzić życie, które sobie wyśnił, bardzo szybko osiągnie niespodziewany sukces”. Jeśli nie stworzysz własnego planu na życie, prawdopodobnie znajdziesz się w planie kogoś innego. Zgadnij, co w nim dla Ciebie przygotowano? Nic specjalnego. – Jim Rohn Kochasz życie? Nie trwoń zatem swego czasu, ponieważ ono jest z niego utkane. – Benjamin Franklin Kiedy życie jest słodkie, powiedz „Dziękuję” i świętuj. Kiedy życie jest gorzkie, powiedz „Dziękuję” i rozwijaj się dalej”. Wolę upaść i powstać, niż garbić się przez całe życie. Życie przypomina czyste płótno: możesz wciąż je dźwigać i umrzeć pod jego ciężarem, ale jaki to ma sens? Namaluj coś na nim!” Życie to gigantyczna klasa szkolna, a każdy dzień to okazja, by nauczyć się czegoś nowego”. – Gena Showalter Życie jest zbyt krótkie, by było małe. – Benjamin Disraeli Celem życia jest: w swojej małej jednostkowej duszy odbić jak najwięcej kosmosu. – Henryk Elzenberg Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia. – Albert Einstein Gdy śmierć jest największym niebezpieczeństwem, pokłada się nadzieję w życiu; ale gdy się zna jeszcze straszniejsze niebezpieczeństwo, pokłada się nadzieję w śmierci. – Søren Aabye Kierkegaard Przychodząc na świat, płaczemy. Inni się śmieją. Umierając śmiejmy się, niech płaczą inni. – Wolter Im intensywniejsze życie, tym bliższa linia śmierci. – Stefan Napierski Pragnienie śmierci i obawa przed życiem nie jest bynajmniej rzeczą godną – największą chwałą jest natomiast stawić czoło grożącym nieszczęściom. – Giovanni Boccaccio Czy nauczyć się umierać znaczy to samo, co nauczyć się przestać żyć? – Jonathan Carroll Boimy się nie śmierci, ale tego, co po śmierci nie jest śmiercią. – Thomas Stearns Eliot Nie żyjemy, aby umierać, ale umieramy, aby żyć wiecznie. – Michael Buchberger Wszystko, czego pragniesz w życiu, ma jakąś #cenę. Trzeba zapłacić za to, żeby było lepiej i za to, żeby nic się nie zmieniło. Wszystko ma swoją cenę. – Harry Browne Dla wielu ludzi utrudnianie sobie życia stanowi jakiś ulubiony sport. – Tadeusz Dołęga-Mostowicz Ani wielki, ani mały nie uniknie śmierci. – Horacy Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz. – Julian Tuwim Życie to okres czasu, którego jedną połowę zatruwają nam rodzice, a drugą dzieci. – Julian Tuwim Majestat śmierci jest taki, że ten, kto dobrowolnie umiera za coś, ma zawsze rację. – Maria Dąbrowska Jak dzień dobrze wypełniony przynosi błogi sen, tak dobrze wypełnione życie przynosi błogą śmierć. – Leonardo da Vinci Przez życie, jak przez błoto, idzie się z trudem. – Wiktor Hugo Dla mnie samego godzina śmierci będzie godziną narodzin do nowego wspanialszego życia. – Johann Gottlieb Fichte Dlaczego ludzie potrafią lepiej umierać niż żyć? Dlatego, że żyć trzeba długo, a umrzeć można prędko. – Fiodor Dostojewski Sens życia polega na tym, aby cieszyć się z niego i czynić go piękniejszym dla każdej ludzkiej istoty. – David Ben Gurion Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy. – Charles Chaplin Życie składa się z wielu drobnych monet; kto je podnosi, jest zamożny. – Jean Anouilh Ukochajcie życie, a życie was ukocha. – Daniel Stern Śmierć jest nagrodą życia. – Jean Giraudoux Jesteśmy i nie jesteśmy zarazem – życie jest ciągłą zmianą, jest ciągłym rodzeniem się i śmiercią. – Heraklit z Efezu Rodzimy się nierówni, umieramy równi. – Seneka Młodszy Jeśli popatrzysz na kres życia nie jak na karę, lecz jak na prawo natury, i wygnasz z serca strach przed śmiercią, odtąd żaden lęk nie ośmieli się zakraść do niego. – Seneka Młodszy Życie jest jedyną rzeczą, której warto chcieć. – Luise Rinser Bez względu na to, jak żmudne jest życie ludzi dobrych, jest ono znacznie mniej uciążliwe niż życie ludzi złych. – Madame Roland Dziwne, że ludzie mogą myśleć o śmierci, kiedy jest tyle do zrobienia w życiu. – Peter Sellers Należy tak organizować życie, aby każda chwila była ważna. – Iwan Turgieniew Człowiek dla siebie samego jest właściwie nieśmiertelny – wie oczywiście, że musi umrzeć, ale nigdy nie dowie się o tym, że umarł. – Samuel Butler Życie nie jest za darmo – narodziny stanowią pierwszy rachunek, należy zatem płacić wszystkie następne, aby odsunąć jak najdalej ostateczny koniec. – Maxime Chattam Na tym polega wartość życia, że płaci się za nie nawet życiem. – Karel Čapek Śmierć sama w sobie nie jest straszna, lecz tylko mniemanie, że jest straszna, jest straszne. – Epiktet Ludzie sądzą, że zrobili dość, nie zabijając nikogo. W rzeczywistości żaden człowiek nie może umierać w spokoju, jeśli nie zrobił wszystkiego, co trzeba, aby inni żyli. – Albert Camus Najlepsze to życie, które łączy troskę z beztroską. – Platon Śmierć jest oddzieleniem się duszy od ciała. – Platon Jest możliwe, że życie jest o wiele większe niż my, jednak równie dobrze my możemy być o wiele więksi niż życie. – Robert Ardrey Nikt nie żyje samotnie i nikt samotnie nie umiera. – Jan Paweł II Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się – na próbę. – Jan Paweł II Czy to nie smutne, że większość ludzi musi zachorować, by zdać sobie sprawę z cudowności życia? – Jostein Gaarder Kosz życia obfituje we wspaniałe dary. – Roland Leonhardt Nie ma większego piękna nad życie. – John Ruskin Mogę podsumować wszystko, czego dowiedziałem się o życiu, w paru słowach: ono toczy się dalej. – Robert Frost Życie nie obawia się popełniać plagiatu rodząc życie i zawsze jednakowo zdumiewa monotonna w swym uporze śmierć. – Halina Poświatowska Każdą chwilę życia, pomyślną jak i niepomyślną, uczynić czymś jak najlepszym – oto sztuka życia i właściwy przywilej rozumnej istoty. – Georg Christoph Lichtenberg Nie módlcie się o łatwe życie. Módlcie się, żebyście byli silniejszymi ludźmi. – John Fitzgerald Kennedy Śmierć to aromat istnienia. Tylko ona nadaje smak chwilom, tylko ona pokonuje ich mdłość. – Emil Cioran Zapominamy, że życie jest kruche, delikatne, że nie trwa wiecznie. Zachowujemy się wszyscy, jakbyśmy byli nieśmiertelni. – Éric-Emmanuel Schmitt Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go. – Edgar Lee Master Życie jest chorobą, cały świat szpitalem, śmierć lekarzem. – Heinrich Heine Rozmawia się najwięcej o śmierci w połowie drogi do niej. – Kazimierz Przerwa-Tetmajer Śmierć – jedyna przyjemność, której nie można odczuć. – Karol Irzykowski Mimo wszystko życie jest dobre. – Hendrik van Loon Śmierć jest wielkością niezmienną, jedynie ból jest wielkością zmienną, która może nieskończenie wzrastać. – Georg Christoph Lichtenberg Każdy etap naszego życia ma swoje własne piękno. – Willy Kramp Co śmierć wykosi, miłość posieje, i to jest życie. – Henryk Sienkiewicz Co nie boli, to nie życie, co nie przemija, to nie szczęście. – Ivo Andrić Trzeba zawsze postępować tak, żeby śmierć, w jakiejkolwiek godzinie by nie przyszła, zawsze znalazła nas gotowych. – św. Jan Bosko Najlepsza część życia ludzkiego to małe, bezimienne i zapomniane akty dobroci i miłości. – William Wordsworth Śmierć zawsze ma rację, nawet wtedy, kiedy jej nie ma. – Jalu Kurek Życie byłoby nieskończenie szczęśliwsze, gdybyśmy mogli rozpocząć je w wieku lat osiemdziesięciu i stopniowo zbliżać się do osiemnastu. – Mark Twain Nasze życie to wieczny rozbrat marzenia z rzeczywistością. – Vincent van Gogh Śmierć jest spokojem, ale myśl o śmierci jest mącicielem jakiegokolwiek spokoju. – Cesare Pavese Niczym się nie różni śmierć od życia. – Tales z Miletu Człowiek nie ma władzy nawet nad własnym życiem. – Blaise Pascal Absurdem jest, żeśmy się urodzili, i absurdem jest, że umrzemy. – Jean-Paul Sartre Dopóki żyjemy, nie ma śmierci: gdy jest śmierć, nas już nie ma. – Epikur Ruch jest przyczyną wszelkiego życia. – Leonardo da Vinci Trzeba całego życia, by nauczyć się żyć. – Seneka Śmierć jest dobra, ponieważ daje każdemu jego własne miejsce. – Andrzej Sieniawski Im dłużej się żyje, tym ranek jakby wcześniej przychodzi z każdym rokiem. – John Steinbeck Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z tęsknoty, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu… Umiera się nie dlatego, by przestać żyć, lecz po to, by żyć inaczej. Kiedy świat zacieśnia się do rozmiaru pułapki, śmierć zdaje się być jedynym ratunkiem, ostatnią kartą, na którą stawia się własne życie. – Paulo Coelho Życie jest po to, by mogło ciągle grozić śmiercią. – Jean-Paul Sartre Dlaczego nie możemy być szczęśliwi teraz, przecież jutro możemy już nie żyć. – Tennessee Williams Dobrem jest nie samo życie, lecz piękne życie. – Seneka Młodszy Życie jest bankietem. Tragedią tego świata jest, że większość umiera na nim z głodu. – Anthony de Mello Życie otrzymuje się dożywotnio. – Gabriel Laub Kto życia nie ceni, nie wart go. – Leonardo da Vinci Śmierć to nic wielkiego, to tylko ostatni z serii głupich kawałów, jakie płata nam życie. – Charles Bukowski Próbujmy przystosować się do życia, bo ono się do nas nie przystosuje. – Montesquieu Jasna świadomość śmierci jest wymiarem radości życia. – Max Fischer Każdy człowiek na świecie nawet w cierpieniu kocha Ezop Dwie są drogi, jedna droga życia, a druga śmierci i wielka jest różnica między nimi. – Didache Całe nasze życie to działanie i pasja. Unikając zaangażowania w działania i pasje naszych czasów, ryzykujemy, że w ogóle nie zaznamy życia. – Herodot Kiedy życie rzuca Ci wyzwania nie mów: “Dlaczego ja?”, powiedz: “Zmierz się ze mną”. Podążaj za marzeniami, bo jeśli umrą, życie jest jak ptak ze złamanym skrzydłem, co nie może latać. – Langston Hughes Nie wszystkie burze są po to, by uprzykrzać Ci życie. Niektóre są po to, by oczyścić Ci ścieżkę w życiu”. I wszyscy powtarzają: “takie jest życie” i nikt nie pamięta, że życie jest takie, jakie sami sobie zbudujemy”. – Will Smith Niech każda rzecz, jaką robisz, mówisz lub zamierzasz, będzie taka, jakby twe życie się kończyło. – Marek Aureliusz Budząc się rano, pomyśl, jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować. – Marek Aureliusz Śmierć jest tym samym co narodziny, misterium natury. – Marek Aureliusz Również umieranie jest jednym z naszych życiowych zadań. – Marek Aureliusz Jeżeli chcesz dojść w nowe miejsce, musisz się uczyć nowych rzeczy. Jeśli każdego dnia robisz tylko to co wczoraj, Twoje życie nigdy się nie zmieni. Każdego dnia, jak tylko się obudzisz, pomyśl: dzisiaj mam szczęście, że żyję, posiadam cenne ludzkie życie, i nie będę go marnować. Użyję wszystkich swoich sił, by rozwijać siebie, kierować moje serce do innych; by osiągnąć oświecenie dla dobra wszystkich istot. – Dalajlama Jestem artystą życia – moim dziełem jest moje życie”. – Suzuki Trzeba żyć tym, co się ma, nie tym, co się straciło. – Kate Morton Cokolwiek robisz, pamiętaj o śmierci. – Seneka Młodszy Całe życie filozofa nie jest niczym innym jak medytacją nad śmiercią. – Cyceron Życie – dożywotnia kara śmierci. – Julian Tuwim Często szuka się sensu życia przy pomocy bezsensownych metod. – Aldous Huxley Strach przed śmiercią to w gruncie rzeczy trzy różne lęki: boimy się, bo nie znamy daty śmierci, sposobu, w jaki umrzemy, i samej śmierci. – Éric-Emmanuel Schmitt Trwoga jest też wzmocnionym poczuciem życia. – Tomasz Mann Każdy powinien po sobie zostawić pamiątkę, że nie żył darmo na ziemi. – Julian Bartoszewicz Dla człowieka niedojrzałego znamienne jest, że pragnie on wzniośle umrzeć za jakąś sprawę; dla dojrzałego natomiast – że pragnie skromnie dla niej żyć. – Wilhelm Stekel Dobre życie przypada w udziale tym, którzy się o nie starają. – Lew Tołstoj Najbardziej normalne życie to takie życie, w którym do niczego nie trzeba się zmuszać. – Wiera Panowa Ktokolwiek mówi, że się śmierci nie lęka, kłamie. – Ignacy Krasicki Życie jest jednym wielkim rozczarowaniem. – Oscar Wilde Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią. – Albert Camus Życie jest jak fortepian. Białe klawisze to szczęśliwe dni. Te czarne to smutne dni. Ale potrzebne są i te białe i te czarne, aby móc stworzyć piękną muzykę. Ty i ja, wszyscy płyniemy do wodospadu. Ty chcesz płynąć na kaktusie, a ja chcę siedzieć w wygodnym fotelu. I tak czeka nas ten sam wodospad, więc po co jeszcze siedzieć na kaktusie? – Zdzisław Beksiński Stać obok czasu, który pędzi za szybą. Bez pośpiechu, celebrując drobne kawałki. – Wojciech Mann Definiują Cię dwie rzeczy: twoja cierpliwość, kiedy nie masz nic i twoje podejście do życia, kiedy masz Keanu Reeves Czas decyduje, kogo spotkasz w życiu. Twoje serce decyduje, kogo chcesz w swoim życiu, a twoje zachowanie decyduje, kto dostanie się do twojego życia. – Budda Nie ma w życiu niczego cenniejszego niż czas. To jak podarowanie cząstki swojego życia, której już nigdy nie odzyskasz. Czyjaś obecność jest bezcenna. – Ilona Gołębiowska Jeśli nie starasz się przełamywać barier, pewnego dnia to one skutecznie przyprą cię do muru. – Robin Williams Gapimy się w telefony zamiast w oczy albo gwiazdy. Siedzimy w kieszeniach innych, zamiast siedzieć za rękę z bliskimi. Zaglądamy w czyjeś życia zamiast w głąb siebie. Za dużo narzekamy, obgadujemy, za mało słuchamy, współczujemy. Wolimy drwić, wyśmiewać, zamiast pomagać, pocieszać. Podstawiamy nogę, zamiast wyciągać rękę. A później się dziwimy, że ten świat jest taki zły, tyle że ten świat to… My. – Elżbieta Bancerz A teraz powiem ci jedną rzecz: ludzie sami nie zmieniają się nigdy. Ludzi zmienia życie. – Marek Hłasko Gdyby śmierci nie było nikt z nas by już nie żył. Przemijamy jak wszystko, by w ten sposób przetrwać. – Jan Twardowski To nie tak, że boję się umrzeć. Po prostu nie chciałbym być w pobliżu, kiedy to się stanie. – Woody Allen Choćbyśmy cały świat przemierzyli w poszukiwaniu piękna, nie znajdziemy go nigdzie, jeżeli nie nosimy go w sobie. – Ralph Waldo Emerson Zwykle, zanim życie wręczy nam swoje najwspanialsze prezenty, owija je starannie w największe przeciwności losu… – Richard Paul Evans Życie jest zbyt krótkie, aby pić kiepską herbatę, czytać złe książki i marnować czas na ludzi, dla których nic nie znaczymy. Śmierć i życie to tylko orzełek i reszka tej samej monety. – Marierose Fuchs Jestem stara, zostało mi pewnie mało czasu, nie marnuję go więc na bzdury. Robię tylko to, co mnie interesuje. I wam, młodszym, radzę to samo. – Iris Apfel Można uciekać i w nieskończoność, ale prawda jest taka, że wszędzie, gdzie się zatrzymasz, dopadnie Cię Twoje życie. – Cecelia Ahern Zazwyczaj widmo śmierci sprawia, że bardziej szanujemy życie. – Paulo Coelho Dowodem odwagi nie jest umrzeć, ale żyć. – Vittorio Alfieri Oresta Każda walka ma swój koniec. Czasami i Ty musisz przestać walczyć. Nie z powodu dumy, lecz z szacunku do siebie. Po to, by móc jeszcze się uśmiechać i mieć normalne życie…- Rafał Wicijowski Jakkolwiek życie nie dałoby ci w kość, zawsze jest coś w czym możesz być dobry i osiągnąć w tym sukces”. – Stephen Hawking To, co nadaje sens życiu, nadaje także sens śmierci. – Antoine de Saint-Exupéry Życie jest jak butelka dobrego wina. Niektórzy zadowalają się czytaniem etykiety na opakowaniu, inni wolą spróbować jego zawartość. – Anthony de Mello Śmierć wyznacza granice, tworzy definicję życia. Nieunikniona śmierć jednako wisi nad wszystkimi. – Simonides Zatem — chcesz, by twoje życie „wystartowało”? Natychmiast zacznij sobie wyobrażać je takim, jakiego pragniesz. I zacznij nim żyć. Sprawdź każdą myśl, słowo i działanie, które nie jest z nim w harmonii. Odsuń się od nich. – Neale Donald Walsch Bije zegar godziny, my wtedy mówimy, jak ten czas szybko mija, a to my mijamy. – Stanisław Jachowicz To jest Twoje życie – to jest Twoje szczęście, wybór jest po Twojej stronie, a nie innych! Życie jest zbyt krótkie, abyś mógł pozwolić sobie na zaniedbanie swoich marzeń. Pewnego dnia Twoje życie będzie dobiegało końca, i wszystko, co będziesz mógł zrobić, to spojrzeć wstecz. To, co zobaczysz może odzwierciedlać radość albo żal”. Zatrzymaliśmy się na chwilę, by się spotkać, kochać, dzielić. To drogocenna chwila, ale przemijająca. Mały przystanek w wieczności. Jeśli będziemy dzielić się serdecznie, beztrosko i z miłością, stworzymy dla siebie nawzajem radość i obfitość. Wtedy okaże się, że warto było tę chwilę przeżyć. – Deepak Chopra A jaki jest Twój ulubiony cytat? Napisz w komentarzu.
Ataki mam od czasu do czasu, mam wrazenie że serce mi na chwile przestaje bic a potem zaczyna walić jakby nie miało miesjca..brak tchu, musze wziąźć głeboki wdech, przechodzi po chwili.Rozmawiałam z lekarzem o tym, poiwedział że tak naprawde nie stake mi serce bo to nie możliwe, nazwał te przypadłosc ale zapomniałam jak, kazał
Uczestnicy warsztatów są przekonani, że w krytycznej sytuacji nie staliby bezczynnie, tylko próbowali działać. – Na początku sprawdziłbym, dlaczego dziecko straciło oddech, czy np. nie zakrztusiło się. Jeśli tak, należałoby postukać malucha w plecy, żeby usunąć przyczynę zakrztuszenia. Wcześniej należy się upewnić, czy oddycha, obserwując klatkę piersiową. Nie wszyscy rodzice biorący udział w warsztatach są jednak przekonani, że potrafiliby udzielić dziecku pierwszej pomocy. - Obawiam się, że mogłabym spanikować i zapomnieć o wszystkim, czego się uczyłam. Jeśli dziecko nie oddycha, wzywamy pomoc, dzwoniąc na nr 112. Jednocześnie przystępujemy do resuscytacji -radzi ratownik medyczny Grzegorz Kobuszewski. - Najpierw udrażniamy drogi oddechowe, robimy 5 oddechów wstępnych, następnie 30 uciśnięć klatki piersiowej, następnie 2 oddechy ratunkowe na minutę. Wzywamy też pomoc, jeśli nie zrobiliśmy tego wcześniej. Najważniejsze, by nie stać obojętnie, tylko przystąpić do działania. Warsztaty były jedną z atrakcji imprezy dedykowanej rodzinie pt. „Mamy Targ”.
Już jutro o 22:25 ponownie pokażemy wam odcinek "Tu jest pięknie" o niezwykłym hotelu nad jeziorem Jamno. Hotelu, który doskonale powinni znać wszyscy
Leo - gdy zasypia przestaje oddychać ...Leoś urodził się 16 grudnia 2010 roku z rzadką chorobę genetyczną - Zespołem Centralnej Hipowentylacji (CCHS), potocznie zwanym Klątwą Ondyny. Choroba między innymi charakteryzuje się ustawaniem czynności oddechowych podczas snu oraz upośledzeniem autonomicznego układu nerwowego. Leo, gdy tylko zasypia, musi być podłączanyprzez rurkę tracheostomijną do wymaga bezustannego nadzoru oraz opieki - zarówno w dzień jak i w nocy, stałej rehabilitacji oraz opieki lekarskiej. Prawdopodobnie, kiedy będzie starszy, będzie możliwe wszczepienie mu stymulatora przepony, dzięki czemu uniezależni się od Leo rozwija się prawidłowo, z lekkim opóźnieniem motorycznym. Chodzi, je wszystko i w każdej postaci. Pod względem psychologicznym nie odstaje od normy (ponoć w pewnych kwestiach nawet wyprzedza rówieśników). Niestety, nie
Norbert zawstydzony oddychaniem uznał, że łatwiej będzie już nie oddychać. W 2021 r. 1496 dzieci i nastolatków poniżej 18. roku życia podjęło próbę samobójczą, 127 z tych prób
Kiedy osoba przestaje oddychać, staje się zagrożona problemami z sercem i możliwym uszkodzeniem mózgu z powodu braku tlenu we krwi, zgodnie z Healthline. Problemy z sercem mogą wystąpić, gdy ciśnienie krwi w organizmie spadnie nagle, co spowoduje zmniejszenie stężenia tlenu we krwi. Istnieje szeroka gama zabiegów na bezdech, termin medyczny dla zatrzymanego lub spowolnionego oddychania, w tym operacji i utraty wagi. Te zabiegi są specyficzne dla przyczyny bezdechu, które mogą dotyczyć osób w każdym wieku, wyjaśnia Healthline. Do przyczyn tych należą krwotok śródmózgowy, wstrząs kardiogenny, uraz głowy, duszenie u osób w wieku powyżej 1 lat, drgawki, zatorowość płucna, obrzęk płuc, odma opłucnowa, zapalenie opon mózgowych i zawał serca. Istnieją różne rodzaje bezdechów i najczęściej występują, gdy osoba śpi. Istnieje wiele powodów, dla których osoba przestaje oddychać, szczególnie podczas snu, zauważa Healthline. Oddychanie zatrzymuje się lub jest spowolnione, gdy osoba śpi, a stan nazywa się bezdech senny. Bezdech senny może być przyczyną indywidualnego rozwoju chronicznego lub głośnego chrapania; duszenie się lub dyszenie podczas snu; zmęczenie w ciągu dnia; bóle głowy; Trudności z koncentracją; problemy z pamięcią; suchość w ustach; częste oddawanie moczu w nocy; lub ból gardła po przebudzeniu.
Jeżeli poszkodowany nie oddycha prawidłowo i zespół ratownictwa medycznego ( 999 lub 112) jest wezwany, rozpocznij resuscytację: ułóż poszkodowanego na plecach, na twardej powierzchni (podłoga, chodnik) umieść swoje dłonie jedną na drugiej, na środku klatki piersiowej (dolna połowa mostka) i spleć razem palce obu rąk. Ryc. Powód by oddychać - opinie „Powód by oddychać” jest to jedna z tych książek, które od razu rzucają się w oczy. Długo nie musiałam się zastanawiać, kiedy otrzymałam zapowiedzi od wydawnictwa, od razu poprosiłam o tą pozycję. Wszystko to przez tą magnetyczną okładkę i bardzo zachęcający opis. Szesnastoletnia Emma nie jest zwykłą nastolatką. Jej życie opiera się na kłamstwach i strachu . Nikt nie wie co dzieje się w jej życiu. Jej jedyna przyjaciółka Sara może tylko się domyślać, bo nigdy nie usłyszała prawdy z ust Emmy. Do tej pory dziewczyna starała się nie rzucać w oczy, jednak wszystko się zmienia, gdy w szkole pojawia się Evan, który próbuje zbliżyć się do niej, ale to by oznaczało przyznanie się do przykrej prawdy… Co zrobi Emma? Czy przegapi swoją jedyną szansę na szczęścia, aby uniknąć niewygodnych pytań? Najbardziej w tej książce zadziwiły mnie jej rozmiary. Nie spodziewałam się, że będzie tak obszerna. Okładka przyciągała wzrok jeszcze bardziej niż na zdjęciu, po prostu nie można przejść obojętnie obok takiej pozycji. Już od pierwszych stron nie mogłam się od niej oderwać. Historia pochłonęła mnie i wszystko przestało się dla mnie liczyć, a gdyby nie obowiązki domowe przeczytałabym ją w kilka godzin. Emma to skrzywdzona przez życie nastolatka. Nie chodzi na imprezy, nie ma wielu przyjaciół, a oprócz Sary, która jest jej jedyną przyjaciółką, nikt się nią nie interesuje. Z każdym dniem odlicza pozostały czas, który dzieli ją od pójścia na studia, to właśnie w tedy ma skończyć się koszmar w jej życiu. Aby osiągnąć swój cel cały swój wolny czas poświęca nauce, zajęciom dodatkowym oraz różnym dyscypliną sportowym. Sara przygląda się jej cierpieniu, pomaga jej na tyle ile pozwoli jej Emma, przez co nie wiele może zrobić. W tym przypadku widzimy profil psychologiczny ofiary przemocy domowej oraz oprawcy. Ofiara zamiast szukać pomocy aby zakończyć swój horror, wymyśla co raz to nowsze historie swoich obrażeń, a swoje zachowanie usprawiedliwia dobrem swojego kuzynostwa, którym nie chce odebrać rodziców, bo przemoc ich nie dotyczy. Ofiary przemocy domowej kierują się właśnie takim zachowaniem, przyzwalają na takie traktowanie i wierzą, że kiedyś ich koszmar się skończy lub oprawca się zmieni. Autorka świetnie przedstawiła tok rozumowania osoby, która jest dotknięta przemocą. Nie można zapomnieć także o oprawcy, którym w tym przypadku jest ciotka dziewczyny, Carol. Jej zachowanie przypomina chorobę psychiczną. Za każdym razem kiedy znęca się nad Emmą wymyśla błahe powody, a sposoby wykonywania swoich kar nie mieszczą się w głowie. Z tego całego odrętwienia, w którym znajduje się Emma, wyrywa ją Evan, jest on nowym uczniem w szkole i jako jedyny, oprócz Sary, próbuje dotrzeć do dziewczyny. Zbiera o niej informacje i zbliża się do niej, choć ona na to mu nie pozwala. Kiedy wtargnął do jej życia zbyt głęboko, ona desperacko próbuje się go pozbyć, bo nie chce aby dowiedział się prawdy. Mimo że autorka pisze prostym językiem, bardzo świetnie przekazuje emocje, które towarzyszą głównej bohaterce. Przy każdym spotkaniu z oprawcą czułam strach, kiedy ona była szczęśliwa u mnie pojawiał się uśmiech na twarzy, tych emocji jest o wiele więcej, za każdym razem pojawiała się inna reakcja na to co czytałam. Autorka nas nie oszczędza wielokrotnie chciałam krzyczeć aby przemówić do rozsądku Emmie, nie mogłam na to wszystko patrzeć. Po części rozumiałam dlaczego nikt nie reaguje, a także wyczekiwałam momentu kiedy to nastąpi i ktoś zareaguje. Samo zakończenie powoduje, że oczekiwanie na następną część będzie męczarnią. Moja ocena: 9/10 Istnieją książki, które zatrzymują oddech. Zwalniają akcję serca, momentami przyprawiając czytelników o zawał. Ostatnie miesiące wprowadziły na polski rynek kilka takich pozycji i myślałam, że nic mnie już tak nie poruszy. Dopóki nie przeczytałam "Powodu, by oddychać" Rebecci Donovan - książki tak wzruszającej, że nie mogłam złapać oddechu między kolejnymi falami łez. Zarwałam dla niej noc, wstałam wcześnie rano, postanowiłam ten raz odpuścić obowiązki i pozwoliłam sobie całkowicie wsiąknąć w lekturę. I płakać. Emily ma szesnaście lat i od dzieciństwa mieszka z wujkiem, ciotką i ich dziećmi. Jej tata zginął w wypadku samochodowym, w efekcie czego mama popadła w alkoholizm i nie była wstanie zająć się córką. Od kiedy tylko dziewczyna przekroczyła próg nowego domu, ciotka Carol nie mogła znieść myśli o intruzie. Z biegiem lat nic się nie zmieniło. Nienawiść ciotki urosła do gigantycznych rozmiarów, a jej mąż, brat zmarłego ojca Em, udaje, że nie widzi żadnych momentów, kiedy kobieta wyżywa się na dziewczynie. Emma nie może nikomu się przyznać do tego, co dzieje się w domu, gdyż nie chce, by dzieci tej dwójki straciły rodziców. Dlatego codziennie przechodzi przez piekło i pozwala na przemoc domową. Razem z przyjaciółką Sarą próbują każdego dnia wprowadzić w jej życie trochę słońca. Aż do czasu, gdy na drodze Em pojawia się Evan i jej już i tak mało uporządkowany świat staje na głowie... Ta książka mną po prostu wstrząsnęła! Nie jestem pewna, czy umiem zebrać myśli na tyle, by oddać jej należny zachwyt i wzruszenie. Zaczynając, nie byłam pewna, czy to będzie "to", lecz już pierwsze strony sprawiły, że nie mogłam się oderwać od lektury. Nie dałam rady pójść spać, a gdy w końcu zasnęłam po kilku godzinach lektury, wstałam rano wcześniej niż zwykle, by czytać dalej. Gdziekolwiek byłam i cokolwiek robiłam, myślałam o tej książce. Nawet robiąc Mamie masaż, książka była tuż obok - w skrócie: nic nie było w stanie oderwać mnie od lektury. Rebecca Donovan poruszyła temat, o którym dawno już nie wspominano w książkach dla młodzieży. Przemoc domowa zawsze istniała i zdaje się, że nic nie jest w stanie jej wyeliminować. Emma nie jest jedną z postaci, które kryją w sobie dwie osobowości: jedną pozytywną i drugą wystraszoną. Wręcz przeciwnie - łączy oba te charaktery w sobie, tworząc dobry przykład w miarę silnej psychicznie osoby borykającej się z przemocą w domu. Mimo licznych siniaków i blizn, niekończących się pogróżek i bezgranicznej wściekłości ciotki ciągle walczy, nie pozwala zabić swojego ducha i nadziei na lepsze jutro. Nie prosi o pomoc, gdyż ulga dla niej znaczyłaby piekło dla dzieci okropnego wujostwa, które zostałyby bez rodziców. Odlicza dni pozostałe do skończenia szkoły, wyniesienia się z domu i ucieczki z tego domowego więzienia. Mimo tej traumy, nie przestaje dążyć do największych celów. Unikanie ciotki przekłada na naukę i dochodzenie do perfekcji w sporcie (uprawia futbol amerykański i według Sary jest najlepszym strzelcem w całym stanie), co może zapewnić jej dostanie się na najlepsze uczelnie i szybszą ucieczkę z piekła. Byłam pełna podziwu dla Emily. Przepłakałam co najmniej połowę książki i zużyłam co najmniej dziesięć opakowań chusteczek. Nigdy nie zrozumiem, jak ktoś może robić coś takiego drugiej osobie, jak durna uraza może zniszczyć komuś życie. Przeżywałam tę desperacką próbę normalnego życia za wszelką cenę, jakbym to ja była w ciele Em. Nie mogłam powstrzymać łez, a każdy cieplejszy moment z Sarą lub Evanem sprawiał, że wypuszczałam z siebie powietrze z ulgą, że zarówno Emma, jak i ja sama jako czytelniczka dostałyśmy chwilę przerwy od tego koszmaru. Szalenie podobały mi się postaci Sary i Evana - wspaniałych przyjaciół Em, którzy naprawdę przejmowali się jej losem, mimo że nie do końca wiedzieli, z czym dokładnie się wiązał. Pod ich wpływem zastanowiłam się, ilu ja mam takich ludzi w swoim środowisku i doszłam do naprawdę okropnych wniosków. Każdy powinien mieć taką Sarę schowaną głęboko w sercu oraz takiego Evana trzymanego w najgłębszym sekrecie jak najcenniejszy skarb. Język jest jak najbardziej odpowiedni, całkiem młodzieżowy, ale skierowany też nieco do starszego odbiorcy. Pojawiają się wulgaryzmy padające z ust ciotki, ale nie ma ich aż tak wiele. Z pewnością zasługą nie tylko porywającej fabuły, ale też dobrego warsztatu Rebecci Donovan i płynnego stylu książkę pochłonęłam jednym tchem i w chwili, gdy piszę kolejne słowa, mam przerwę od czytania książki po raz drugi i to ledwo po tym, jak ją skończyłam. Coś takiego jeszcze mi się nie przydarzyło. Szata graficzna, jak sami możecie zobaczyć, jest po prostu przecudowna. Srebrzysta okładka, jakby w odcieniu łez rozpaczy i bezradności, podkreślająca szarą, smutną rzeczywistość, w jakiej przyszło żyć Emmie. Rebecca Donovan sprawiła, że przepłakałam kilka dobrych godzin, a mama, widząc, w jakim jestem stanie, nalegała, bym przerwała lub kompletnie skończyła lekturę. Momentami czytałam opisy okrucieństw po kilka razy, nie mogąc uwierzyć w takie bestialstwo. Innym razem rozkoszowałam się chwilami szczęścia, tak niedozwolonymi i jednocześnie potrzebnymi Emily. Gorąco polecam Wam lekturę tej książki, ale uprzedzam, byście przygotowali się psychicznie. "Powód, by oddychać" rozstraja emocjonalnie, zapiera dech w piersi, zatrzymuje akcję serca i grozi odwodnieniem z powodu ilości wylanych łez. Emma mieszka w bogatej okolicy w stanie Connecticut. Jej trudna sytuacja rodzinna sprawiła, że musiała zamieszkać z wujkiem George i ciotką Carol. Dziewczyna ma jasno wyznaczony cel, przetrwać do końca szkoły i pójść na studia. Odlicza dni, uczęszcza na zajęcia zaawansowane, jest gwiazdą sportu, jednak prawie z nikim nie rozmawia. Jej jedyną przyjaciółką jest Sara. Świat Emmy jest ułożony i z pozoru spokojny do czasu spotkania Evana Matthewsa, który zburzy jej mury obronne a głęboko skrywany sekret dziewczyny powoli zostanie odkryty. Emma a właściwie Emily, ponieważ tak brzmi jej prawdziwe imię jest ofiarą przemocy w rodzinie. Jest to jasne od pierwszych stron. Byłam zdziwiona jak szybko jej historia mnie pochłonęła. Autorka stworzyła tak prawdziwą postać, że było to aż przerażające. Emily jest niezwykle silna, to, co ją spotyka umacnia w przekonaniu, że robi dobrze milcząc, by chronić kuzynostwo. Jej zachowanie jest dla mnie przejawem skrajnej głupoty, gdyż każdy wie, że milczenie jest najgorszym rozwiązanie. Pomimo tego, że przez cały czas irytowało mnie jej milczenie, polubiłam ją. Ma piękny charakter. Silna i wytrwała, dba o innych. Skupiłam się całkowicie na jej osobie i trzymałam kciuki, aby wytrwała i w końcu zaznała szczęścia, które Evan może jej dać. Chłopak sympatyczny i uroczy, a mimo wszystko nie wymuskany i idealny, on również popełnia błędy, dzięki czemu ich historia jest niezwykle realna. Książka napisana jest prostym językiem. Czyta się szybo a 490 to nie mało a jednak uciekło nim się obejrzałam. Książka ma swoje lepsze i gorsze momentu. Zacznę od początku, poznajemy Emme, jej sytuacje rodzinną i relacje z rówieśnikami. Bez wątpienia mocny początek. W momencie poznania Evana następuję lekki przestój z akcją. Bohaterka stara się zatrzymać tę znajomość na etapie przyjaźni i tu nastaje ta gorsza część, bohaterowie potajemnie się spotykają, Emma często jest poniżana w domu a wszystkie te chwilę się powtarzają. Chciałam, aby wydarzyło się coś nieoczekiwanego a tu trwałam w zawieszeniu, na szczęście nie dość długo, aby mnie zniechęcić. Kiedy akcja nabrała tępa, byłam dosłownie zgubiona. Z zapartym tchem śledziłam losy Emmy i Evana i zdecydowanie trzecia część książki jest najlepsza a zakończenie wstrząsające. Jak można zostawić czytelnika tak oniemiałego i zaskoczonego? Nie wiem jak wytrzymam do następnego tomu w niewiedzy. Bardzo ważnym tematem lektury jest przemoc. Autorka nie szczędzi opisów okrucieństwa, jakie spotyka Emily, szczególnie ze strony ciotki. Padają ostre słowa, które niejednokrotnie sprawiały, że w zdumieniu patrzyłam na tekst przed sobą, jednak najgorsze były chwile, kiedy Carol używała siły na podopiecznej. Jej chora fascynacja krzywdą dziewczyny mnie oszałamiała. Kobiet niejednokrotnie doprowadziła do krwi, pozostawiała po sobie blizny i czuła się bezkarna. Podziwiałam Emily za jej odwagę i wytrwałość. Autorka zgotowała prawdziwy wir emocji. Naprawdę trudno przeczytać całą książkę nie roniąc łez. Wielokrotnie czułam złość, oburzenie a nawet obrzucenie do Carol i Georga. Jak można tak traktować drugiego człowieka? W tym bestialskim świecie można znaleźć również pozytywy napawające nadzieją i szczególnie jej doceniłam. „Powód by oddychać” jest książką, którą należy przeczytać, choć jestem świadoma, że nie wszyscy ją pokochają tak mocno jak ja. Prawdziwość tej historii dosłownie chwyciła mnie za duszę. Przeraża mnie świadomość, że gdzieś jest prawdziwa dziewczyna, kolejna Emily która cierpi i przeżywa katusze za zamkniętymi drzwiami, w tajemnicy przed wszystkimi. Jest to historia o dorastaniu, bólu i trudnych wyborach. Nie jest to piękna opowieść miłosna. Relacje bohaterów są autentyczne, nie brak w nich błędów, niedomówień i raniących słów. Z fascynacją patrzyłam na rozwijające się między nimi uczucie, piękne i czyste. Zaopatrzcie się w chusteczki i pozwólcie sobie na przeżycie tej okrutnej a zarazem cudownie rozczulającej historii razem z Emily. "Dlaczego tu przyszło mi żyć? Znałam odpowiedź. To nie był wybór, tylko konieczność. Nie miałam dokąd pójść, a oni nie mogli odwrócić się do mnie plecami. Byli moją jedyną rodziną, za co jednak nie mogłam być wdzięczna losowi." Emma to cicha, nie wyróżniająca się z tłumu dziewczyna, która w swoim życiu przeżyła a raczej przeżywa istne piekło. Mimo tego że ma bardzo dobre oceny, osiągnięcia sportowe oraz jest posłuszna w domu jej ciotka się nad nią znęca. Em robi wszystko żeby wyrwać się z tego piekła na ziemi, wciąż odlicza czas kiedy będzie mogła wyjechać na swoją wymarzoną uczelnie ale Carol bardzo umiejętnie (niestety) sprawia, że ten czas który musi jeszcze spędzić w "domu" jest istnym koszmarem. Niestety nie kończy się na wyzwiskach, dziewczyna nie raz musiała zakrywać sińce które na jej ciele zostawiła ciotka. Tylko dzięki swojej przyjaciółce Emma może liczyć na kawałek normalnego życia, jedynie Sara wie co dzieje się za zamkniętymi drzwiami, co prawda Em nie mówi jej wszystkiego mimo to zawsze może liczyć na wsparcie ze strony przyjaciółki. Co się stanie kiedy w życie dziewczyny wparuje miłość i to wraz z Evanem, czy dzięki niemu zacznie normalnie żyć? Czy miłość wreszcie pozwoli jej zaczerpnąć powietrza którego tak bardzo potrzebuje Emma? Kiedy skończyłam czytać książkę najpierw miałam totalną pustkę, chwile później zaczęłam odczuwać nadmiar emocji, byłam trochę zła, trochę rozczarowana, trochę smutna ale na pewno ciekawa co wydarzy się dalej, w stu procentach odczuwałam mimo wszystko odrobinę radości. A wszystkie te emocje były wywołane przez ta genialną pozycje, ani razu się nie zwiodłam, chce więcej i więcej. Książka jest bo prostu boska, postacie są bardzo dobrze wykreowane, zdążyłam sie z nimi zaprzyjaźnić, niektóre z nich znienawidzić oraz się zakochać a to wszystko czytając tą o to lekturę. Dzięki temu że autorka pisze bardzo ciekawie oraz bardzo dobrze opisuje bez trudu wczułam się w postać Emmy przez co nie raz targała mną złość, kręciła mi się łezka w oku no i odczuwałam jakiegoś rodzaju radość. Em jest bardzo silną osobą więc nie raz mnie szokowała swoją wytrwałością, ja w niektórych sytuacjach na pewno bym nie wytrzymała psychicznie i fizycznie, podziwiam ją. Jest to jedna z tych powieści, którą na pewno zapamiętam, czuje że bardzo wdarła mi się w pamięć, mogę ja w stu procentach polecić bo jest to książka która przekazuje wiele wartości, czytając ją można się wiele nauczyć. Jestem pewna że będę ją polecać moim znajomym bo jest to jedna z tych książek po którą po prostu powinno się sięgnąć. Polecam bardzo gorąco. Jeżeli jeszcze nie macie swojego egzemplarza to radzę szybko zakupić :) Siła, determinacja, wytrzymałość na ludzką nienawiść i skrywane bolesne wspomnienia. Wszystko to ma Emma, główna bohaterka. Musi codziennie zmierzać się z okrutną bestią, która ją nienawidzi i chce zniszczyć jej życie. Młoda, mądra dziewczyna jest skryta w sobie a jedyne co posiada to kochającą przyjaciółkę. Pojawia się osoba, która za wszelką cenę chce otworzyć ją przed rzeczywistym światem. Emma, nie ma łatwo w życiu. Przemoc rodzinna, którą codziennie musi wytrzymywać jest nie do opisania. Nie chce pokazywać, że jest słaba więc bierze to wszytko na siebie. W domu jest postrzegana jako służącą, której można dołożyć i się odstresować. Jej ciotka Carol jest bezgranicznym monstrum, która chce ją dosłownie zniszczyć. Reszta rodziny nawet tego nie dostrzega, a ona sama nie chce donieść nikomu o tym, bo nie chce osierocić dwojga kuzynów. Pojawia się chłopak, który się nią zainteresował, sama nie rozumie, dlaczego w ogóle ją dostrzegł. Gdyż była niezauważalna w szkole. Na początku prost nienawidzi Evana, ale z czasem jej uczucia nabierają znaczenia. Chłopak wspiera ją, rozjaśnia jej rzeczywistość. Powód by oddychać jest książką pokazującą, że nie każdy ma cudnie w domu. Osoba, która dużo cierpi, umie najlepiej udawać szczęśliwą osobę, u której wszytko gra. Lektura strasznie wzrusza, opisując o cierpieniu Emmy i o tym jak ten młody chłopak stara się ją uszczęśliwić. Okładka jest strasznie prosta, co lubię, pokazuje swoją prostotę, co ma dobry wpływ. W księgarniach jest wiele książek, które opisują podobne sytuacje. Lecz w tej książce jest coś takiego, że nie da się o niej zapomnieć, zostaje w naszym sercu na długi czas. Wiele osobom się spodoba ta propozycja. Umieszczam ją na półce wielkim przekonaniem, że kiedyś jeszcze po nią sięgnę. Jeśli nie macie do czytania jakiegoś bestselleru polecam Wam Powód by oddychać, nie zawiedziecie się. „W rozrachunku między miłością a stratą to miłość popychała mnie do walki o to, by... oddychać.” Gdy skończyłam czytać książkę nie byłam skłonna do jakichkolwiek słów. Koniec był po prostu tak mocny, tak niespodziewany i zaskakujący... że aż wbijał (dosłownie!) w fotel. Usilnie próbowałam znaleźć ciąg dalszy, jakieś ukryte słowa, COKOLWIEK byleby dowiedzieć się co będzie dalej... Ta książka sprawiła, że zaniemówiłam z wrażenia i do tej chwili nie potrafi wyjść mi z głowy. Nie ma słów by opisać jaka jest cudowna – ją po prostu trzeba przeczytać! Tylko ostrzegam – pudding z mózgu i kac książkowy gwarantowany! Powieść porusza tyle ważnych kwestii, że nie sposób przejść obok nich obojętnie. W końcu nie wiadomo ile na tym świecie znajdziemy podobnych historii, które rozgrywają się w odróżnieniu od książki – w rzeczywistości. Kto wie, możne nawet bliska nam osoba przeżywa taki dramat a my nieświadomie nic na ten temat nie wiemy. Miłość dodaje skrzydeł, jak i również dzięki niej człowiek staje się silniejszy... Ale czy aż tak, by wytrzymać coś takiego? Gorąco polecam tę powieść, a zaraz po niej kurację serialową – inaczej się chyba nie da. Niemniej wiem, że nie każdy może pokochać ją tak jak ja, ale warto przeczytać tę wzruszającą i pełną cierpienia książkę. Ja już ustawiam się w kolejce, by jak najszybciej przeczytać kolejny tom – oczarowała mnie, zniszczyła i podbiła serducho! A ty masz powód by oddychać? Masz w życiu cel z którego czerpiesz tlen na kolejne dni? A może jesteś bezużyteczny i zużywasz go tylko niepotrzebnie? Oddychaj, póki masz czym... Każdy człowiek na ziemi boryka się z problem tego, czy aby na pewno ma to szczęście, by żyć. Ludzki los ma w sobie zapisane wszelakiego rodzaju odstępstwa, które musi zaakceptować na tyle, na ile potrafi. Lecz czy życie każdego z nas, ma w sobie cel który warto realizować? Czy mamy dostateczny powód na to, by oddychać? Bohaterka książki już wie, że aby taki powód mieć, należy przejść wiele prób życia... Emma jest dziewczynką na pozór nieśmiałą, cichą i dobrze ułożoną. Uczy się świetnie, nauczyciele ją chwalą, a nawet ma to szczęście, iż przyjaźni się z bardzo popularną dziewczyną w szkole. Jej życie choć tak idealne, skrywa w sobie wielką skazę. Jest ważny powód dla którego dziewczyna nie czuje się szczęśliwa. Los drwi z niej wciąż na nowo i na nowo, oddając ją z rąk matki alkoholiczki, do domu, gdzie panuje wroga atmosfera. Jej ciotka ciągle ją prześladuje i nie daje jej ani chwili poczucia bezpieczeństwa. Co kryje się za wrogą postawą jej krewniaczki? Do czego zdolna jest kobieta, w chwili największej furii? Czy Emma zdoła zwalczyć jej agresję? Kto okaże się dla dziewczyny prawdziwym drogowskazem i opatrznością?Jaką prawdę skrywają mury domu Emmy? Poznaj życie dziewczyny, która nie mając niczego, zdobywa w końcu w życiu prawdziwy powód by oddychać... "Wolę zachować niesamowite wspomnienia z tych kilku dni spędzonych razem, niż nie mieć ich w ogóle. Mimo świadomości, że ten czas już się nie powtórzy." Biorąc pod uwagę fakt,iż jestem osobą z góry bardzo wrażliwą i empatyczną, nie mogę powiedzieć, że książka nie wywarła na mnie mocnych wrażeń. Choć raczej nie często sięgam po lektury tak emocjonujące, to jednak po tej lekturze, tej decyzji nie żałuję. Autorka doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak zachwycić czytelnika swoją treścią, i jak w dogodny dla siebie sposób, przekonać wszystkim do siebie. Wyobrażenie głównej bohaterki, jakie stworzyła, zapamiętuje się na długo. Choć na początku czułam lekki niedosyt z tą lekturą, później to wszystko się zmieniło. Nie znając wcześniej samej autorki,najpierw skupiłam się na jej piśmiennej mowie. Odkryłam dzięki temu, iż Rebecca jest kobietą która nie komplikuje zbytnio swej akcji, ani jej nie ubarwia, lecz pisze szczerze od serca. Takiej prawdy mnie osobiście trzeba było. Ta seria na pewno przypadnie do gustu nie tylko wrażliwcom, ale też osobom, które znają trudy życia. Nie w sposób jest się od niej oderwać jak i również zostawić ją niedoczytaną. "Moim sposobem na życie było trzymanie nerwów na wodzy, dławienie w sobie emocji i ich wypieranie." Wracając do głównej bohaterki, myślę iż Emma jest na tyle sympatyczną dziewczyną, że nie w sposób jest jej nie lubić. Owszem, zdarzają się niekiedy małe potknięcia, które sprawiają, że dziewczyna staje się irytująca, lecz nie trwa to zbyt długo. Historia Emmy nie tylko porywa, ale też daje do myślenia. Przy niej nie w sposób jest nie popatrzeć wstecz, i nie zacząć rozmyślać o własnym życiu. Dzięki całej fabule, można śmiało uznać, iż nasze życie jest wspaniałe takie, jakie jest. Przy niej po prostu się docenia to, co się ma. Podsumowując powiem szczerze, że książka ta potrafi zamieszać w życiu. Każdy kto się z nią zapozna, przekona się, że pomimo nie łatwej fabuły, utwór czyta się łatwo i szybko. Część pierwsza tej serii, daje obietnice na kolejne tomy i zapowiada, że ta seria ma wielką szansę być czymś niezwykłym. Samo zakończenie zaś, nie pozwala czytelnikowi zapomnieć o tej emocjonującej sile słowa autorki. Mnie osobiście nie tylko sama końcówka książki, lecz i również cała akcja, przekonała by nie wahać się przeczytać następne tomy. Polecam gorąco! Cierpienie jest nieodłącznym elementem ludzkiego życia. Jednak, ile człowiek jest w stanie znieść, gdy doświadcza go na co dzień w przerażających dawkach? Co możesz czuć przekraczając próg domu, w którym roi się od nienawiści, bólu, słów raniących jak ostrze noża? Obezwładniający Cię strach przed tym co Cię tam czeka. Uderzy Cię a może wymyśli coś gorszego? Stąpasz jak po kruchym lodzie... Czy w tej sytuacji istnieje chociaż jeden powód, by oddychać? "Nikt nie chciał się specjalnie ze mną zadawać, więc trzymałam się z boku. Tak miało być bezpieczniej i łatwiej. Jak do tego doszło, że Evan Matthews z dnia na dzień wywrócił mój stabilny świat? " Emma to nastolatka, która przeprowadziła się do miasteczka w stanie Connecticut. Niestety nie z własnej woli lecz losu, który chyba nie wiedział co wyprawia. Tam, gdzie żyje ludzie głównie przejmują się opinią innych. Z kim i z czym będą widziani każdego dnia? Nie wszyscy chcieliby być zauważani. Zamiast tego woleli by stopić się z powietrzem. Po prostu, pozostać niewidzialnymi. Tak jak Emma, która wiedzie swoje małe, skomplikowane życie w miarę poukładany sposób. Szkoła, sport byle tylko minął czas i mogła opuścić miejsce, w którym mieszka. Jedyną przyjaciółką jest Sara, która zna ją jak nikt inny. Dziewczyna zakrywa ślady cierpienia ubraniami, by nikt tego nie dostrzegł. Ile jeszcze razy będzie musiała to robić? Wydaje się, że nic innego nie stanie jej na przeszkodzie. Pewnego dnia dostrzega chłopaka o imieniu Evan i wtedy jej życie doszczętnie zaczyna się komplikować. On dostrzega w niej coś więcej. Zbliża się do niej a ona stara się go traktować z dystansem, by nie przekroczył bariery. Rodzi się wiele uczuć. Cena jest zbyt wysoka, by dopuścić do siebie miłość i ukazać jej niedoskonały, piekielny świat, który zaczyna się po przekroczeniu progu domu. Przemoc i patologiczna rodzina Próba normalnego życia Czy Emma złapie oddech, który okaże się jej powodem do tego aby, żyć? Dlaczego tu przyszło mi żyć? Znałam odpowiedź. To nie był wybór, tylko konieczność. Nie miałam dokąd pójść, a oni nie mogli odwrócić się do mnie plecami. Byli moją jedyną rodziną, za co jednak nie mogłam być wdzięczna losowi. Powód by oddychać to pierwsza powieść z trzech części serii pt. Oddechy, która porusza niezwykle trudny ale jakże ważny temat w naszej egzystencji jakim jest przemoc. Może nie widzimy jej na co dzień ale kto wie, może gdzieś za drzwiami jakiegoś domu ktoś właśnie jej doświadcza? A co jeśli ją zauważysz, czy reagujesz? Niewielka cząstka ludzi zdobywa się na tą odwagę mimo, że powinniśmy. Powód by oddychać przypomina, że trzeba mieć oczy szeroko otwarte. Nie zapominać, że to też istnieje. Próbować ją zwalczać. Bo zawsze istnieje jakiś mały powód, by oddychać. Nie wiedziałam czy autorka Rebecca Donovan udźwignie tą tematykę jednak przyjemnie się zaskoczyłam, bo spisała się na medal. Co jednak nie zdarza się często, zaufajcie mi. Gdy przeczytałam wypowiedź Tracy Garvis Graves: "Emocjonalnie intensywna i chwytająca za serce" pomyślałam sobie: Czy aby na pewno? Po przeczytaniu 496 stron znałam już odpowiedź. Autorka operuje niezwykle lekkim piórem, widać przychodzi jej to z łatwością. Myśli głównej bohaterki a przede wszystkim tego co doświadcza chwycą za serce i wycisną krople łez z niejednej osoby. Każdy z nas uwielbia powieści, gdzie czuje, że uczestniczy lub przygląda się akcji, ta taka jest. Tutaj napięcie rośnie z każdą przekręcaną stroną. Zaczyna się lekko ale z dawką jadu. Gdy Emma bierze batonik zbożowy a ciotka syczy aby to odłożyła, bo nie było tego na liście Emmy do kupienia, ta miażdży ją uciskiem w rękę. Później jest już tylko gorzej i bardziej boleśnie. Osobiście ściskało mnie za serce tak, że chwilami myślałam, że się z nią rozpadnę. Czytałam i odkładałam książkę w momentach, gdy wiedziałam, że jest tragicznie i nie dam rady doczytać na raz. Tak bolało.. Tak boli przemoc.. Kompletnie nie rozumiem zachowania jej ciotki i wujka. Toż to dla mnie prawdziwy przykład patologicznej rodziny i tak jest. Emma w domu zajmuje się codziennymi obowiązkami typu opieka nad kuzynostwem czy także mycie naczyń. Wyobraźcie sobie, że robicie coś źle chociaż.. To nie ma znaczenia, bo nawet jeśli Emma zrobi coś dobrze, to jej ciotka robi awanturę i znęca się nad nią z byle powodu. Bicie, nienawistne spojrzenie, ostre słowa. Czy normalny człowiek o zdrowych zmysłach uderzy kijem bejsbolowym? Na wieść o studiach wybuchnie gniewem i biciem? Zastosuje surowe kary typu żadnych wyjść a mycie się zaledwie w 5 minut ? To patologia! Irytującą osobą był zdecydowanie wujek Emmy. Nie wiem jak można widząc jaki stosunek ma jego żona do bratanicy i co wyprawia definitywnie wypierać się, że takie coś nie ma miejsca. W zamian zachowywać się jakby nic się nie działo. Chyba trzeba być głupcem albo totalnie zaślepionym aby nie przeciwstawić się i nie pomóc rozwiązać tej sytuacji. Każda książka kończy się na różne sposoby. W tym przypadku nie jest to zakończenie z happy end'em i cukierkową słodkością. To jedna wielka niewiadoma, która podsyca jeszcze bardziej ciekawość tego, co będzie dalej. Na ostatniej stronie znajduje się epilog, który doprawdy uwielbiam za nie błahe zakończenie i słowa, które dają do myślenia. W rozrachunku między miłością a stratą to miłość popychała mnie do walki o to, by... oddychać. Powiedzieć polecam to za mało ale nie powiedzieć nic to jeszcze gorsze. Poczuj to co czuje Emma, doświadcz to z nią, chwytaj się celu i odnajdź swój powód by oddychać pędząc do księgarni, biblioteki łapiąc w dłonie właśnie tą powieść! Za możliwość przeczytania tej jakże niebanalnej, tykającej jak bomba akcji, w której czujesz każdy najmniejszy ból ciała, dziękuję z całego serducha Wydawnictwu Feeria Young. :) Mi osobiście ta książka bardzo się spodobała. Razem z główną bohaterką przeżywałam ten ból i cierpienie, ale również te piękne chwile. Ta powieść jest tak emocjonalna, że w pewnym momencie płaczesz, a zaraz potem zaczynasz się uśmiechać. A koniec tak bardzo mnie zaintrygował, że z wielką niecierpliwością czekałam na kolejny tom. Bardzo mi się spodobało w niej również to, iż ma ona takie piękne, a zarazem tak, można powiedzieć, straszne przesłanie. Ukazuje nam to o czym niektórzy nie chcą w ogóle słyszeć, bo jest to zbyt bolesna prawda. Każdy z nas chyba chociaż raz chciał zniknąć, stać się bezbarwnym tak aby ludzie nas zignorowali. Życie Emmy wygląda tak codziennie a jedynym co jej pozostało ze szczęścia to nadzieja. Że mijające dni przyniosą ocalenie i zmiany. Życie Emmy to jedno wielkie cierpienie. Codzienne obowiązki, praca , którą jest zmuszona wykonywać aby przetrwać w domu. Domu w którym nigdy nie była mile widziana. Kiedy cztery lata temu do niego przybyła wydawał się jej ratunkiem, zostawiając za sobą matkę, która nie umiała się nią zająć. Nie wiedziała że następne lata spędzi odliczając dni i ukrywając rany. Z pozoru wszystko jest dobrze idealna rodzina. Perfekcyjny obrazek ale nikt nie widzi wykluczonej dziewczyny,która walce o przetrwanie wycofuje się na krawędzie społeczności szkolnej. Wiecznie zapracowana najlepsza uczennica nie budzi najmniejszych podejrzeń. Ale co zrobi Emma gdy spotka czarującego Evana, który sprawi że cały jej plan zacznie się sypać? Cała akcja książki kręci się wokół emocji. Tych ukrywanych, tłumionych i tych, których wybuchu nie da się już powstrzymać. Od pierwszych stron urzekają nas opisy palących uczuć głównej bohaterki, które stara się ukryć przed ludźmi. Obserwujemy także wiele postaw wobec Emmy. Wrogość jaką okazuje jej ciotka. Bierność wuja, a tym samym przyzwolenie na krzywdę dziewczyny. Oraz miłość jaką pałają do niej kuzyni. Co mnie urzekło w tej powieści to jej prawdziwość nie jest ona niedorzecznie romantyczna ani nic z tych rzeczy. Porusza prawdziwe problemy. Jest ludzka pokazuje że rzeczy nie zawsze są takie jak nam się wydaje. Ta historia nie ma na celu doprowadzenia czytelnika do łez a pokazanie że oprócz naszych problemów są także inny i czasami też trzeba zwrócić na nich uwagę. Autorka książką poszerza nasze horyzonty, uczy wrażliwości i empatii. Otwiera na problemy innych ludzi. Po przeczytaniu książki już nigdy nie spojrzysz na nic w taki sam sposób jak wcześniej. jest cudowna. Wciągnie. Odbierze oddech. I pozostawi cię bez tchu. Moja ocena:9/10
Juz człowiek nie jest tym samym człowiekiem. Patrzy się już trochę inaczej na zycie. Nie chodzi mi tu o żywienie jakiejś nienawiści do kobiet czy wrzucania ich do jednego worka. Chodzi mi o coś innego. Przez ten okres dostrzegłem ile jest akcji rogi do okola i jest rozwodów itd. To co zobaczyłem mnie przeraziło. Takich jak ja jest 30%.
Bezdech u niemowląt bywa przyczyną śmierci łóżeczkowej, słusznie więc budzi niepokój rodziców. Gdy dziecko przestaje oddychać, trzeba zachować zimną krew, choć to niezwykle trudne. Jak bardzo stresujące są to momenty, pokazują historie tych mam. Bezdech u niemowlaka to zatrzymanie oddechu – na kilka bądź kilkanaście sekund. Jeśli trwa długo, może spowodować niedotlenienie ośrodkowego układu nerwowego, a u malutkich dzieci doprowadzić nawet do śmierci łóżeczkowej (SIDS). Nic dziwnego, że rodzice niemowląt niepokoją się i starają się kontrolować oddech dziecka podczas snu. A co się dzieje, gdy maluszek przestaje oddychać? Historie mam, które opowiedziały o swoich doświadczeniach na naszym fanpage'u na Facebooku, pokazują, że czasem to bardzo dramatyczne chwile. Bezdech u niemowlaka: najgorsze doświadczenie w życiu Malutkie dziecko, które przestaje oddychać podczas snu – czy można sobie wyobrazić coś bardziej przerażającego? Bezdech u dziecka to chyba jedna z największych obaw rodziców niemowląt, zwłaszcza że nocą trudniej nieustannie czuwać nad bezpieczeństwem malucha. Niestety, dość często zdarza się, że maluszki z różnych przyczyn przestają oddychać (nawet na krótko), a rodzice w tych dramatycznych chwilach są pozostawieni sami sobie. Mamy podzieliły się swoimi poruszającymi historiami. Nie wszystkie miały dobre zakończenie. Rose: „Ja miałam taką sytuację dwa razy, że wyrwałam syna z bezdechu. Wiedziałam, że dziecko może mieć chwilę przerwy w oddychaniu, kiedy śpi, dlatego zawsze liczyłam sekundy. Czasami sam wracał do oddechu. Kiedy było za długo, to go wybudzałam. Spał ze mną, więc zawsze się budziłam, gdy coś się działo." Ewelina: „Monitor oddechu miałam do roku, mimo że moje dzieci teoretycznie nie były w grupie ryzyka. Raz się nam uruchomił przy córce. Mało się nie pozabijaliśmy z mężem w progu. Nigdy się tak nie bałam! Okazało się, że zapadła w głęboki sen, bo od razu chwyciłam ją na ręce, a ona otworzyła oczy i zasnęła spokojnie. Teraz ma prawie 9 miesięcy i nadal używamy. Nawet w dzień w trakcie drzemki." Iwona: „Mój synek zmarł na SIDS 10 lat temu, od tamtej pory nie mogę przezwyciężyć strachu, boję się o swoje wnuki, zdarza się, że siedzę przy nich całe noce i nasłuchuję, czy oddychają. A są już duże: 10 i 6 lat." Sandra: „Zdarzyło się... monitor oddechu zareagował, ja szarpię dziecko, a ono jakby się wzbudziło... podobno zapadł w najcięższą fazę snu, w której przez ileś czasu się nie oddycha, a przynajmniej tak stwierdził nasz neurolog." Joanna: „Mój syn miał bezdech i szybko został reanimowany, nikomu tego nie życzę, długo potem spałam z ręką na jego serduszku i sprawdzałam, czy oddycha. Przy kolejnych dzieciach byłam już bardzo czujna, gdy spały." Co robić, gdy dziecko przestaje oddychać? wyjmij dziecko z łóżka i obróć buzią do dołu ​zdecydowanie potrząśnij dzieckiem poklep dziecko po plecach sprawdź drożność dróg oddechowych Jeśli dziecko wciąż nie oddycha, wezwij pogotowie i zastosuj sztuczne oddychanie metodą usta-nos-usta. Zobacz jak resuscytować niemowlaka. Pamiętaj, że krótka przerwa w oddychaniu, trwająca tylko kilka sekund, nie jest groźna dla zdrowia. Ale jeśli bezdech u niemowlaka trwa 15 sekund lub dłużej, a do tego często się powtarza, koniecznie skonsultuj się neonatologiem i laryngologiem. W leczeniu bezdechów u wcześniaków stosuje się np. tlenoterapię. Warto też kontrolować oddech dziecka za pomocą specjalnych urządzeń – monitorów oddechu, które zaalarmują cię, gdy oddech dziecka ustanie albo będzie nieregularny bądź zbyt płytki. Będziesz wreszcie mogła spać spokojnie. Kup taki domowy monitor oddechu, zwłaszcza jeśli masz w domu wcześniaka. Przyczyny bezdechu u niemowląt Bezdech zdarza się zarówno u niemowląt, jak i u starszych dzieci. Najmłodsze niemowlęta mogą przestać oddychać w czasie snu z powodu niedojrzałości układu oddechowego i nerwowego (głównie wcześniaki), ale przyczyną bezdechu może być też refluks żołądkowo-przełykowy, nieprawidłowa kontrola oddychania czy zaburzenia neurologiczne. U kilkulatków bezdech jest zwykle spowodowany przerostem migdałka gardłowego i powiększeniem migdałków podniebiennych. Zobacz też: Układanie dziecka do snu w tej pozycji jest niebezpieczne! Ile powinno spać niemowlę 10 sposobów, by zapobiec SIDS
Golec uOrkiestra Pięknie jestの歌詞: Pięknie jest gdy dzionek wstaje / Ty tuż obok mnie / Jakaś moc przedziwn Deutsch English Español Français Hungarian Italiano Nederlands Polski Português (Brasil) Română Svenska Türkçe Ελληνικά Български Русский Српски العربية فارسی 日本語 한국어
Czasami tak bardzo zajmują nas nasze obowiązki, że zapominamy o tym, po co jesteśmy na świecie lub po prostu zrzucamy na innych odpowiedzialność, by określić nasz cel. Dlatego dzisiaj postanowiliśmy przedstawić Wam tych 10 cytatów, aby przypomnieć, że życie jest piękne, że powinniśmy je przytulić i nadać mu nie zdajemy sobie sprawy, że to, co powinno się zmienić, to nie życie, ale nasza perspektywa. Proste życie, ale doświadczane z głębi serca może być bardziej satysfakcjonujące i piękne, niż inne pełne wielkich które przypominają nam, że życie jest piękne, sprawiają, że zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy na tym świecie, aby być szczęśliwymi. Że przeszkody są sposobem na naukę i każdy z nas dobrze żyć i osiągnąć to, czego pragnie. O to właśnie chodzi w przygodzie które przypomną nam, że życie jest piękneAutorem jednego ze zdań o pięknym życiu jest słynny Bob Marley. Wyraża to w prosty, ale uroczy sposób. Mówi: “Żyj życiem, które kochasz. Kochaj życie, które żyjesz”. Miłość jest centrum wszystkiego i to dzięki niej wszystko nabiera nie jest problemem, który trzeba rozwiązać, ale rzeczywistością, której należy doświadczyć”Z drugiej strony Hellen Keller mówi: “Życie jest albo wielką przygodą, albo niczym”. Słowo “przygoda” w tym przypadku nie odnosi się do wspaniałej podróży. Oznacza raczej wyzwanie, które należy podjąć z entuzjazmem. Ciągły wysiłek, aby stać się najlepszą wersją nas jest jednym z powracających tematów w cytatach o pięknym życiu. Jedno ze zdań autorstwa Viktora Frankl’a umieszcza nas w realistycznej rzeczywistości gdzie jest wszystko, czego szukaliśmy, ale czasami nie potrafiliśmy nazwać. Mówi: “Nie możemy osiągnąć szczęścia tylko poprzez pragnienie bycia szczęśliwym. Musi ono być niezamierzoną konsekwencją dążenia do celu większego od nas samych”.To zdanie mówi nam, że szczęście nie jest stanem samym w sobie, ale towarzyszy większej rzeczywistości: dążeniu do ideału, który wykracza poza granice jednostki. Postawieniu siebie na wyższej płaszczyźnie, na płaszczyźnie wielkich wartości. Jest zgodna z tym zdaniem autorstwa Gandhiego, który stwierdza: “Szczęście pojawia się, gdy to, co myślisz, mówisz i robisz jest w harmonii.”W międzyczasie Albert Schweitzer mówi: “Szczęście jest jedyną rzeczą, która się mnoży, gdy ją dzielić”. Tym zdaniem podkreśla, że służenie innym, robienie czegoś dla innych podnosi dobre samopoczucie. Szczęście nie jest kwestią koniec John Lubbock podkreśla, że każdy z nas wybiera podejście, które pozwala nam być szczęśliwymi lub nie. Mówi: “Szczęście to coś, co musimy ćwiczyć, jak grę na skrzypcach”. Szczęście jest więc także stałym ćwiczeniem, chęcią użycia naszej woli, by być by Twoje życie było pięknym doświadczeniemW ramach zdań, które przypominają nam, że życie jest piękne, nie może zabraknąć tych, które pokazują nam drogę do odkrycia cudów naszej egzystencji. Deborah Norville mówi: “Kiedy jesteś wierny samemu sobie tym, co robisz, dzieją się fascynujące rzeczy”. Innymi słowy, bycie sobą sprawia, że to, co się z nami dzieje idzie w parze z tym, czego chcemy lub swej strony Franklin D. Roosevelt stwierdza: “Szczęście leży w radości osiągnięć i emocjach twórczego wysiłku”. W tym zdaniu mówimy o radości, o jednym ze stanów umysłu charakterystycznych dla tych, którzy intensywnie przeżywają życie. Jak mówi Roosevelt, jednym ze sposobów kultywowania radości jest twórcza praca i świętowanie owoców tej Hazlitt to inny z autorów, który przypominam nam, że życie jest piękne. Mówi: “Dobre słowa, ciepła książka i szczery uśmiech mogą zdziałać cuda”. Ma absolutną rację. W tych małych gestach i odczuciach możemy odnaleźć prawdziwy puls naszej egzystencji. Ważne jest, aby dać im wartość, jaką mają jest, aby pamiętać, że życie jest piękne, ponieważ jest to nasza jedyna szansa na życie. I żyć oznacza poznać siebie i rozwijać nasze możliwości, by być lepszym i sprawić, by ludzie wokół nas byli lepsi. To właściwa może Cię zainteresować ...
No tu jest pięknie Mówię ci Nawet kiedy pada Kiedy zimno mi No tu jest pięknie Mówię ci Uwierz, a dostaniesz parę cudnych chwil Jest już późno i wiesz I wiesz ze musisz Już od dawna chciałbyś spać Jest już późno I wiesz I wiesz że musisz jutro wszystko z siebie dać Ale wiedz Że im szybciej wstaniesz Ty lepiej zaczniesz Nie, nie jestem w ciąży. Tak jak mówiłam. Wynik bety negatywny. Przestałam brać Duphaston, oczekuję okresu. Jestem u rodziców, całą wczorajszą drogę płakałam, z bezsilności, braku wiary i przeraźliwego smutku. Od wyskoczenia z samochodu i walnięcia głową w drzewo uratowała mnie Pani B. Swoją mądrością życiową i upartym wmawianiem mi, że będzie dobrze. Dziękuję... Przed chwilą spotkałam w sklepie woźną z liceum. Powiedziała mojej mamie, że nie mogła mnie poznać, bo tak się spasłam. Tak - stałam obok. Skomentowała,że moja mama wygląda jak szesnastka, a ja niebardzo. Mama odpowiedziała jej,że dobrze mi się powodzi i tyle, więc ona znowu zaczęła komentować zwiększenie mojej wagi o 15-20kg. Powiedziałam tylko jedno - za dobrze zarabiam i niestety stać mnie na wszystko, więc przytyłam. Wtedy odpuściła i poszła. Tak, było mi bardzo miło. Hamowałam łzy. Przecież ja chcę schudnąć. Nie cieszę się, że z rozmiaru 34 przeszłam na 38 (z wciągniętym brzuchem). Tylko nie daję rady zrzucić tych nadprogramowych kilogramów. Nic nie pomaga. Stawiam, że to hormony. Ale przecież nie jestem gorsza z tego powodu. Cholera nie trzeba być mega laską, żeby być świetną kobietą! Nie mogę zajść w ciążę,nie mogę schudnąć, nie mogę patrzeć jak mój mąż stara się nie załamywać... Pociesza mnie, przytula i ociera łzy. A ja pierwszy raz od roku nie jestem zdenerwowana na to wszystko. Jestem bezsilna, płaczę i nie potrafię już być dzielna. Przestaję oddychać, umieram z bezsilności... chcę zasnąć i się nigdy nie obudzić. Wiem, że zarówno na niepłodność, jak i na moją wagę, samopoczucie jest wiele racjonalnych pomysłów, ale moje serce nie daje rozumowi dojść do głosu. Ono pęka i milion małych kawałków i nie chce się pozbierać, żyć dalej. Przestaję oddychać... fDh55.
  • z6sbx9pcvv.pages.dev/27
  • z6sbx9pcvv.pages.dev/76
  • z6sbx9pcvv.pages.dev/89
  • z6sbx9pcvv.pages.dev/94
  • z6sbx9pcvv.pages.dev/19
  • z6sbx9pcvv.pages.dev/32
  • z6sbx9pcvv.pages.dev/84
  • z6sbx9pcvv.pages.dev/87
  • jest pięknie ja przestaje już oddychać